Oszustwa przy tankowaniu

Każdemu zdarzają się błędy. Człowiek to w końcu istota omylna, często młodzi kierowcy mają swoje pierwsze wtopy, i błędy. Do koronnych, za co mój tata dał szlaban mojemu bratu, jest zatankowanie paliwa złej jakości albo ropy zamiast paliwa. Durna pomyłka na stacji benzynowej może grozić totalnym zniszczeniem samochodu, ale wszystko da się naprawić. Trzeba tylko wiedzieć co i jak. Ale co zrobić jeżeli pomyłka nie była winą kierowcy? Tylko złego oznaczenia na stacji benzynowej albo co gorsza, oszustwa na stacji? Co z takim fantem zrobić? Ogólna tendencja jest taka że kierowcy po prostu nie wracają na daną stację. Jednak nie jest to rozwiązanie na dłuższa metę. Można nieoficjalnie, anonimowo zgłosić podejrzenie o popełnieniu przestępstwa. Za sprawą takiej skargi na podejrzaną stację paliw, mogą pojawić się tam kontrolerzy Inspekcji Handlowej. Jeśli potwierdzą, że faktycznie sprzedawane tam paliwo jest kiepskiej jakości, to właściciel stacji będzie musiał tłumaczyć się przed prokuratorem, a w skrajnym przypadku może stracić koncesję na prowadzenie działalności. Dzięki czemu pozostali zrezygnują z nielegalnych praktyk i dzięki temu doprowadzą do bezpieczeństwa zwykłych szarych obywateli na stacjach benzynowych. Zachęca się za to zgłaszanie podejrzanych stacji, ponieważ uczciwi sprzedawcy nie ponoszą żadnych strat, a nieuczciwi nie oszukują więcej ludzi.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.